czarne kobiety

poczuwać do odpowiedzialności za nie. Kobiety natomiast coraz rzadziej liczyły na propozycję małżeństwa, gdyby się okazało, że oczekują dziecka. Jednakże z różnych przyczyn wiele kobiet, które zaszły w ciążę mimo woli, nie zdecydowało się na jej przerwanie. Rezultatem tego było zwiększenie odsetka urodzeń dzieci przez niezamężne białe kobiety z 5% w latach 19641969 do 26% w roku 1998; wśród czarnych kobiet wzrósł on z 35 do 69%. Wydaje się, że hipoteza AkerlofaYellenKatza ma solidniejsze podstawy niż inne próby wyjaśnienia tego zjawiska, jak choćby ta upatrująca głównej przyczyny wzrostu liczby urodzeń dzieci pozamałżeńskich w systemie opieki społecznej. Hipoteza ta,